Ciało chwalebne Boga i Człowieka * złożone w grobie, zmartwychwstania czeka. * A ja Cię w moim sercu, Panie, złożę, * uczczę w pokorze.

 

K: Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie.

W: Żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.

 

Medytacja

„Wierzę […] w jednego Pana Jezusa Chrystusa, Syna Bożego, [który] został umęczony i pogrzebany. I zmartwychwstał dnia trzeciego, jak oznajmia Pismo. […] I oczekuję wskrzeszenia umarłych, i życia wiecznego w przyszłym świecie. Amen”. Tak brzmią słowa uroczystego wyznania wiary, które wypowiadamy podczas Eucharystii w niedziele i uroczystości. A jeśli naprawdę wierzysz w to, co wypowiadasz ustami, to zatrzymując się przy grobie Pana Jezusa i przy każdym grobie, masz we właściwym świetle widzieć ziemską pielgrzymkę i jej kres, sięgający wieczności.

 

Jeśli więc razem z Chrystusem powstaliście z martwych, szukajcie tego, co w górze, gdzie przebywa Chrystus, zasiadający po prawicy Boga. Dążcie do tego, co w górze, nie do tego, co na ziemi. Umarliście bowiem i wasze życie jest ukryte z Chrystusem w Bogu. Gdy się ukaże Chrystus, nasze Życie, wtedy i wy razem z Nim ukażecie się w chwale (Kol 2, 16 – 3, 4).

Jeśli Jezus nie zmartwychwstał, to bezsensowna jest nasza wiara i bezsensowne nasze nauczanie – napisał św. Paweł w Liście do Koryntian (zob. 1 Kor 15, 13-14). Ale On zmartwychwstał i żyje! Tylko: czy ktoś, patrząc na styl Twojego życia uwierzy w to, że Go naprawdę spotkałeś, poznałeś, ukochałeś ponad wszystko i Jemu służysz z całego serca, z całej duszy i ze wszystkich sił swoich – czy będą pytali o Niego?

 

Prawda o zmartwychwstaniu Pana musi przepełnić całe życie chrześcijanina. Zauważmy tu tylko dwa wybrane aspekty: apostolstwo i radość.

 

„Nie możemy być spokojni, gdy miliony naszych braci i sióstr, tak jak my odkupionych drogocenną krwią Chrystusa żyją nieświadomi Bożej miłości” – oto wypowiedź naszego świętego Rodaka z Wadowic. A u jego następcy na stolicy Piotrowej czytamy: „Dlatego poszukujemy […] nowej ewangelizacji, zdolnej dotrzeć do świata, nieobjętego ewangelizacją «klasyczną». Wszyscy potrzebują Ewangelii; Ewangelia jest przeznaczona dla wszystkich, a nie tylko dla zamkniętego kręgu ludzi, mamy zatem obowiązek szukać nowych dróg, by dotrzeć z nią do wszystkich”.

Argumentem za autentycznością nas i głoszonej w Imię Jezusa nauki musi być również radość chrześcijanina. Wierzysz przecież w Zmartwychwstałego Pana i nie jesteś zwiastunem klęski, rezygnacji czy beznadziei; bądź więc siewcą prawdziwej radości! Pan Jezus posyła nas, swoich wyznawców na drogi ewangelizowania świata! Masz komu służyć, a ta apostolska misja jest światu – i na doczesność i na wieczność – niezbędnie potrzebna.

 

Mówi święty

Widzimy, że śmierć jest zyskiem, a życie udręką. Toteż św. Paweł powiada: Dla mnie życiem jest Chrystus, a śmierć – zyskiem. Czymże jest Chrystus, jeśli nie śmiercią ciała, a duchem dającym życie? Dlatego umierajmy z Chrystusem, abyśmy z Nim mogli powstać do życia. […]

Prawo ciała walczy bowiem przeciw prawu ducha, usiłując go podporządkować prawu grzechu. Jakież na to lekarstwo? Któż mnie wyzwoli z ciała śmierci? Łaska Boga przez Jezusa Chrystusa, naszego Pana.

Mamy lekarza – stosujmy lekarstwo. Naszym lekarstwem jest łaska Chrystusa, a nasze ciało jest ciałem śmierci. Trzymajmy się zatem daleko od ciała, aby nie być daleko od Chrystusa. […]

Świat został odkupiony przez śmierć Jednego. Chrystus bowiem mógłby nie umrzeć, gdyby zechciał. Uznał jednak, że nie należy unikać śmierci jako bezużytecznej. […] Jego śmierć jest zwycięstwem. […]

To właśnie śmierć sprowadziła nieśmiertelność, odkupiła siebie. Nie należy więc ubolewać z powodu istnienia śmierci, bo ona jest przyczyną zbawienia wszystkich. Nie należy uciekać przed śmiercią, której Syn Boży nie uniknął, nie odrzucił.

W rzeczywistości śmierć nie należała do natury, ale naturalną stała się potem. Na początku bowiem Bóg nie ustanowił śmierci, ale dał ją jako lekarstwo. Po upadku życie ludzkie, skazane na ustawiczną pracę i trudy, zaczęło być prawdziwą udręką. Trzeba więc było położyć kres nieszczęściom, tak aby śmierć oddała z powrotem to, co życie utraciło. Bez pomocy łaski nieśmiertelność jest raczej ciężarem, niż korzyścią.

Dusza ma zatem możność wyjść z labiryntu życia, z prochu ciała i podążyć ku owemu zgromadzeniu w niebie, jakkolwiek dojście zastrzeżone jest świętym.

(św. Ambroży)

 

Panie Jezu Chryste, Synu Boga Żywego,

zmiłuj się nade mną, grzesznikiem!

 

Spojrzenie poety: Wielki Piątek

Gdyby tam było tylko puste miejsce

Gdyby tam było tylko puste miejsce

Nie byłoby ratunku

 

Gdyby tam nikt nie krzyczał

Gdyby tam nikt nie krzyczał głosem wielkim

Nie byłoby ratunku

 

Gdyby tam byli tylko łotrzy

Gdyby pochylali się nad niczym

Na wonnych drzewach południa

Nie byłoby ratunku

 

Gdyby tam było puste miejsce

Gdyby tam nikt nie krzyczał

Gdyby tam byli tylko łotrzy

Nie byłoby ratunku

(Marek Skwarnicki)

 

Rachunek sumienia

  • W jaki sposób troszczysz się o to, by osoby chore, starsze, umierające przyjmowały Pana Jezusa w sakramentach świętych?
  • Czy masz świadomość, że najważniejszym zadaniem człowieka na ziemi jest dążenie do zbawienia – czy tego właśnie życzysz swym bliskim i o to najbardziej dla nich i dla siebie zabiegasz?
  • W jaki sposób wykorzystujesz podczas najróżniejszych spotkań okazję do ewangelizacji (np. wyjaśnianie wątpliwości prostowanie błędnych poglądów, zachęta do korzystania z wszelkich form pogłębiania wiedzy i wiary, proponowanie wspólnej modlitwy, dobranie odpowiedniego prezentu itp.)?
  • Czy potrafisz po chrześcijańsku uczestniczyć w pogrzebach (Komunia św. w intencji zmarłego, udział w modlitwach, skupienie, odpowiedni tekst na klepsydrach i szarfach, odpowiedni strój, przemyślane spotkanie na tzw. stypie, podczas której jest coś więcej, niż poczęstunek itp.)?
  • Czy widocznym znakiem twojej przynależności do Chrystusa i Jego Kościoła jest radość i optymizm życiowy? Jeśli nie – dlaczego?

 

Modlitwa osobista

 

Panie Jezu Chryste, Synu Boga Żywego,

zmiłuj się nade mną, grzesznikiem!