K: Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie.

W: Żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.

Słowo Boże

  • Piotr podszedł do [Jezusa] i zapytał: „Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat wykroczy przeciwko mnie? Czy aż siedem razy?”. Jezus mu odrzekł: „Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy”. (Mt 18, 21-22)
  • Jeśli więc przyniesiesz swój dar na ołtarz i tam przypomnisz sobie, że twój brat ma coś przeciwko tobie; Zostaw swój dar tam przed ołtarzem, idź i najpierw pojednaj się ze swoim bratem, a potem przyjdź i ofiaruj swój dar. (Mt 5, 24-25)
  • Jeśli bowiem przebaczycie ludziom ich przewinienia, i wam przebaczy Ojciec wasz niebieski. Lecz jeśli nie przebaczycie ludziom, i Ojciec wasz nie przebaczy wam waszych przewinień. (Mt 6, 14-15)
  • Wszystko więc, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie! Albowiem na tym polega Prawo i Prorocy. (Mt 7, 12)
  • [Ojcze nasz]… odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom. (Mt 6, 12) 
  • To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem. (J 15,12)

Rozważanie

Pielgrzymi, wędrujący na Jasną Górę Zwycięstwa wiedzą, że na ostatnich etapach tej drogi ma miejsce wydarzenie zwane „Przeprośną Górką”. To w tym momencie powinna zapaść zasadnicza decyzja, która sprawi, ze rekolekcje w drodze zaowocują. Przesłanie jest jasne: „Przebacz – albo wróć!”

Nie trzeba iść na pielgrzymkę do Częstochowy, by uświadomić sobie sens słów Modlitwy Pańskiej: Odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom. Nie uda się też zapomnieć gestu, który jest odpowiedzią na wezwanie kapłana podczas Eucharystii, tuż przed Komunią Świętą: „Przekażcie sobie znak pokoju”.

Patrząc na scenę tej XIV stacji, ukazującej pogrzeb Pana Jezusa, trudno nie myśleć o własnej śmierci, na którą trzeba się systematycznie, każdego dnia przygotowywać. Istotnym elementem tego przygotowania/czuwania (bo przecież nie znamy jej dnia ani godziny) musi być przebaczenie i pojednanie.

Cóż, przyznajmy uczciwie: Są takie strony Biblii, które budzą nawet w umysłach i sercach ludzi wierzących (i praktykujących!) niepokój, a nawet sprzeciw i chęć ich odrzucenia jako zbyt trudnych do realizacji w życiu codziennym. Niewątpliwie do takich fragmentów Jezusowego nauczania należy obowiązek przebaczania winowajcom – wszystkim winowajcom i wszystkich przewinień, jakich się dopuścili.

W świetle tych słów nie może dziwić praktyka, którą powinien wynieść z czasów najwcześniejszej formacji Kościoła domowego każdy chrześcijanin: zanim podejdę do kratek konfesjonału, moje serce musi być wolne od wszelkich form nieprzebaczenia. Stąd obrzęd pojednania domowników, wspólnot, poszczególnych osób, które rozumieją wezwanie Ewangelii. I jeśli obie strony są wystarczająco dojrzałe – krzywdzony i krzywdziciel – ich wyciągnięte w geście pojednania ręce spotkają się w połowie drogi!

Oto piękna teoria, którą przecież doskonale znamy i za którą wszyscy tęsknimy! Dlaczego zatem jej strona praktyczna jest dla nas tak nieosiągalna, że nawet nie podejmujemy wysiłków, by do ideału dorastać? 

Bo chodzi tu o zmierzenie się z zadaniem niezwykle trudnym. Nie łudźmy się: my wszyscy wciąż nie umiemy kochać! Przebaczamy innym, gdy wyzbywamy się urazy i nie domagamy się zadośćuczynienia za doznaną krzywdę lub poniesioną stratę. Biblia uczy, że podstawą prawdziwego przebaczenia jest niesamolubna miłość, ponieważ „nie prowadzi [ona] rachunku krzywdy” (zob. 1 Kor 13, 4, 5).

Jak to dobrze, że możemy przy okazji naszych spowiedzi św. doskonalić się w trudnej szkole miłości, która nie obejdzie się bez przebaczania… Niech odwoływanie się do Miłosierdzia Bożego, którego nieustannie potrzebujemy, pozwoli nam we właściwych proporcjach widzieć nasze drobne urazy i ułomności, które potrafią urastać do rozmiarów nieodwracalnej katastrofy.

Zdanie sobie sprawy, ile zła wyrządzamy, nie przebaczając innym i sobie, pomaga zrozumieć, jak ważna jest troska o siebie, miłość siebie i czynienie dobra, a jak bezużyteczne jest zadręczanie się cierpieniami, które niczemu i nikomu nie służą.

Mądrzy ludzie o przebaczaniu

Modlitwa przebaczenia

PANIE JEZU CHRYSTE, proszę Cię dzisiaj, abym przebaczył wszystkim ludziom, których spotkałem w moim życiu. Wiem, że udzielisz mi siły, abym mógł tego dokonać i dziękuję Ci, że kochasz mnie bardziej, niż ja sam siebie i bardziej pragniesz mego szczęścia, niż ja go pragnę.

OJCZE, przebaczam Ci te wszystkie momenty, kiedy śmierć weszła w moją rodzinę; chwile kryzysu, trudności finansowe i te wydarzenia, które uznałem za karę zesłaną przez Ciebie – gdy inni mówili: „Widać Bóg tak chciał”, a ja stałem się zgorzkniały i obraziłem się na Ciebie. Proszę dzisiaj, oczyść moje serce i mój umysł.

PANIE MÓJ, przebaczam SOBIE moje grzechy, winy i słabości oraz wszystko to, co złego jest we mnie lub, co ja uważam za złe. Wyrzekam się wszelkich przesądów i wiary w nie, posługiwania się tablicami do seansów spirytystycznych, uczestniczenia w seansach, czytania horoskopów, odczytywania przyszłości, używania talizmanów i wymawiania zaklęć na szczęście. Wybieram Ciebie jako mojego jedynego PANA I ZBAWICIELA. Napełnij mnie swoim DUCHEM ŚWIĘTYM.

Następnie przebaczam sobie branie Twojego imienia nadaremno, nieoddawanie Ci czci przez chodzenie do kościoła, ranienie moich rodziców, upijanie się, cudzołóstwo, homoseksualizm. Ty już mi to przebaczyłeś w sakramencie pokuty, dziś ja przebaczam sobie samemu; także aborcję, kradzieże, kłamstwa, oszustwa, zniesławianie innych.

Z całego serca przebaczam mojej MATCE. Przebaczam te wszystkie momenty, w których mnie zraniła, gniewała się na mnie, złościła się i karała mnie, gdy faworyzowała moje rodzeństwo. Przebaczam jej to, że mówiła, iż jestem tępy. brzydki, głupi, najgorszy z jej dzieci i że dużo kosztuję naszą rodzinę. Kiedy wyjawiła mi, że byłem niechcianym dzieckiem, przypadkiem, błędem lub nie urodziłem się tym, kim ona by chciała. Przebaczam jej to.

Przebaczam mojemu OJCU. Przebaczam mu te dni i lata, w których zabrakło mi jego wsparcia, miłości, czułości lub choćby uwagi. Przebaczam mu brak czasu i to, że mi nie towarzyszył w ważnych momentach mojego życia; jego pijaństwo, kłótnie i walki z mamą lub moim rodzeństwem. Jego okrutne kary, opuszczenie nas, odejście z domu, rozwód z moją mamą lub jego zdrady – przebaczam mu to.

PANIE, tym przebaczeniem pragnę ogarnąć również moich BRACI I SIOSTRY. Przebaczam tym, którzy mnie odrzucali, kłamali o mnie, nienawidzili mnie, obrażali się na mnie, walczyli ze mną o miłość naszych rodziców, ranili mnie lub krzywdzili fizycznie. Przebaczam tym, którzy byli dla mnie okrutni, karali mnie lub w jakikolwiek inny sposób uprzykrzali mi życie.

PANIE, przebaczam mojemu MĘŻOWI/ŻONIE brak miłości, czułości, rozwagi, wsparcia, uwagi, zrozumienia i komunikacji, wszelką winę, wady, słabości i te czyny i słowa, które mnie raniły i niepokoiły.

JEZU, przebaczam moim DZIECIOM ich brak szacunku do mnie, nieposłuszeństwo, brak miłości, uwagi, wsparcia, ciepła, zrozumienia. Przebaczam im ich złe nawyki, odejście od Kościoła, wszelkie złe uczynki, które wzbudziły mój niepokój.

MÓJ BOŻE, przebaczam RODZINIE MOJEGO WSPÓŁMAŁŻONKA I DZIECI: teściowej/teściowi, synowej/zięciowi i pozostałym, którzy przez małżeństwo weszli do mojej rodziny, a którzy traktowali ją z brakiem miłości. Przebaczam im słowa, myśli, uczynki i zaniedbania, które zraniły mnie i zadały mi ból.

PANIE, proszę Cię, pomóż mi przebaczyć moim KREWNYM: babci i dziadkowi, ciotkom, kuzynom, którzy może ingerowali w sprawy naszej rodziny, a zaborczo traktując moich rodziców – spowodowali w niej zamieszanie, nastawiali jedno z rodziców przeciwko drugiemu.

JEZU, pomóż mi przebaczyć moim WSPÓŁPRACOWNIKOM, którzy są nieprzyjemni lub utrudniają mi życie. Tym, którzy zrzucają na mnie swoje zadania, którzy nie chcą współpracować, usiłują zagarnąć moje stanowisko – przebaczam im.

SĄSIADOM, którzy potrzebują mojego przebaczenia – ich hałasy, śmiecenie, uprzedzenia, obmawianie mnie i oczernianie innych sąsiadów – to wszystko przebaczam im, PANIE.

Teraz przebaczam wszystkim KSIĘŻOM, zakonnicom, mojej parafii, organizacjom parafialnym i grupom modlitewnym, mojemu duszpasterzowi, biskupowi, Papieżowi, całemu Kościołowi: brak wsparcia, potwierdzenia mojej wartości; złe kazania, małostkowość, brak zainteresowania, brak zachęty, której nasza rodzina bardzo potrzebowała; także wszelkie zranienia, jakie zadano mnie lub mojej rodzinie, nawet w odległej przeszłości – przebaczam im dzisiaj.

PANIE, przebaczam osobom ODMIENNYCH PRZEKONAŃ: tym, którzy należą do innych opcji politycznych, którzy atakowali mnie, ośmieszali, dyskryminowali, przez których poniosłem szkodę materialną.

Przebaczam przedstawicielom INNYCH WYZNAŃ, którzy próbowali mnie nawrócić na siłę, napastowali mnie, atakowali, kłócili się ze mną, narzucali mi swój punkt widzenia.

Przebaczam tym, którzy zranili mnie ETNICZNIE: dyskryminowali mnie, wyszydzali, mówili dowcipy o mojej narodowości lub rasie, wyrządzili mojej rodzinie krzywdę fizyczną, emocjonalną lub materialną. Przebaczam im dzisiaj.

PANIE przebaczam też wszystkim SPECJALISTOM, którzy w jakikolwiek sposób mnie skrzywdzili: lekarzom, pielęgniarkom, prawnikom, sędziom, politykom i pracownikom administracyjnym.

Wybaczam wszystkim pracującym w służbach społecznych: policjantom, strażakom, kierowcom autobusów, sanitariuszom, a szczególnie fachowcom, którzy zażądali zbyt wiele za swoją pracę.

JEZU, przebaczam mojemu PRACODAWCY to, że nie płacił mi wystarczająco, nie doceniał mojej pracy, nie chwalił za osiągnięcia.

PANIE JEZU, przebaczam moim NAUCZYCIELOM I WYKŁADOWCOM, zarówno dawnym jak i obecnym, tym, którzy mnie karali, upokarzali, obrażali mnie, traktowali niesprawiedliwie, wyśmiewali, nazywali „tępym” lub „głupim”, zmuszali, żebym zostawał po szkole. Przebaczam im PANIE, z serca.

JEZU, przebaczam moim PRZYJACIOŁOM, którzy mnie zawiedli, zerwali ze mną kontakt, nie wspierali mnie i byli nieosiągalni, gdy ich potrzebowałem, pożyczyli pieniądze i nigdy nie oddali, plotkowali o mnie.

PANIE JEZU, w szczególny sposób modlę się o łaskę przebaczenia TEJ JEDNEJ OSOBIE, która w całym moim życiu zraniła mnie najbardziej. Proszę, pomóż mi przebaczyć temu, kogo uważam za swojego największego wroga; komu najtrudniej jest mi przebaczyć; o kim powiedziałem, że nigdy nie przebaczę.

PANIE, sam również proszę o przebaczenie tych wszystkich ludzi – za ból, jaki im zadałem – szczególnie moją matkę i ojca, oraz mojego współmałżonka. Przepraszam z całego serca zwłaszcza za te największe krzywdy, jakie im wyrządziłem.

Dziękuję Ci, PANIE JEZU, że jestem teraz uwalniany od zła, jakim jest brak przebaczenia. Niech Twój ŚWIĘTY DUCH napełni mnie światłem i rozjaśni każdy mroczny obszar mojego umysłu.

Amen.

Pytania do osobistej refleksji
Kończąc tegoroczną Adoracyjną Miejską Drogę Krzyżową, zadaj sobie bardzo istotne pytanie: Co Ci dała ta święta wędrówka, z czym wrócisz do swej codzienności? Jakie postanowienie, jaka decyzja zrodziła się w Twym sercu i – najważniejsze – czego teraz oczekuje od Ciebie Bóg? Zapisz to sobie i zadbaj, by był to plan konkretny, możliwy do wykonania. Przedstaw to wszystko swojemu spowiednikowi. 
A Bóg, który rozpoczął w Tobie dobre dzieło, niech sam go dopełni.

Panie Jezu Chryste, Synu Boga Żywego, 

zmiłuj się nade mną, grzesznikiem!