STACJA X
Pan Jezus z szat obnażony

Wielbimy Cię i błogosławimy, Chryste,
żeś przez krzyż Twój święty świat odkupić raczył.

1. Medytacja
Znacie przecież łaskę Pana naszego Jezusa Chrystusa, który będąc bogaty, dla was stał się ubogim, aby was ubóstwem swoim ubogacić (2 Kor 8, 9).
Patrzę na scenę odarcia Jezusa z szat: mój Odkupiciel nagi przyszedł na świat i nagi ten świat opuszcza – zabrano Mu wszystko, co miał. Ta stacja jest dla mnie wyzwaniem do wyboru ubóstwa i do czynnej miłości wobec ubogich, których nam nigdy i nigdzie nie zabraknie.

Papież Franciszek wyznaczył przedostatnią niedzielę roku (XXXII Niedzielę Zwykłą) jako Światowy Dzień Ubogich, obchodzony po raz pierwszy w minionym roku przed uroczystością Chrystusa Króla. Z tej okazji wydał list, w którym czytaliśmy m.in. takie słowa:

„Znamy ogromne trudności współczesnego świata, które utrudniają zidentyfikowanie ubóstwa w jasny sposób. A jednak ono staje nam codziennie przed oczami, widoczne w obliczach tysięcy osób naznaczonych bólem, wykluczeniem, nadużyciem, przemocą, torturami i więzieniem, wojną, pozbawieniem wolności i godności, ignorancją i analfabetyzmem, brudem i chorobami, brakiem pracy, handlem ludźmi i niewolnictwem, wygnaniem i biedą, przymusowymi przesiedleniami. Ubóstwo ma oblicze kobiet, mężczyzn oraz dzieci wykorzystywanych do podłych interesów, podeptanych przez przewrotną logikę władzy i pieniądza. Jakąż to bezlitosną listę, przecież nigdy niekompletną, form ubóstwa jesteśmy tu zmuszeni przedstawić, będących owocem niesprawiedliwości społecznej, biedy moralnej oraz chciwości nielicznych, a także ogólnej obojętności!” (p. 5).

Dobrze wiem, że mogę mieć konkretny wpływ na skrócenie tej bezlitosnej listy poprzez dzielenie się z ubogimi wszystkim, co posiadam. A skoro wiem, to kiedy i jak przejdę do działania? Obszarami do zrewidowania są: mój czas wolny, moje pieniądze, zdolności, moje szafy, pawlacze, piwnice, garaże… Program działania wyznaczają uczynki miłosierdzia wobec duszy i ciała, które nigdy nie utracą terminu swojej ważności.

2. Św. Matka Teresa z Kalkuty
„Kim jest dla mnie Jezus?
Jezus jest Słowem, które stało się Ciałem,
Jezus jest Chlebem Życia.
Jezus jest Ofiarą złożoną na Krzyżu za nasze grzechy.
Jezus jest Ofiarą składaną podczas Mszy świętej za grzechy świata i moje.
Jezus jest Słowem – które trzeba głosić.
Jezus jest prawdą – którą trzeba przekazywać.
Jezus jest drogą – którą trzeba kroczyć.
Jezus jest światłem – które trzeba zapalać.
Jezus jest życiem – którym trzeba żyć.
Jezus jest miłością – którą trzeba miłować.
Jezus jest radością – którą trzeba się dzielić.
Jezus jest ofiarą – którą trzeba składać.
Jezus jest pokojem – który trzeba dawać.
Jezus jest Chlebem Życia – który trzeba spożywać.
Jezus jest głodnym – trzeba go nakarmić.
Jezus jest spragnionym – trzeba go napoić.
Jezus jest nagim – trzeba go przyodziać.
Jezus jest bezdomnym – trzeba dać mu schronienie.
Jezus jest chorym – trzeba go uzdrowić.
Jezus jest samotnym – trzeba go kochać.
Jezus jest niechcianym – trzeba go przygarnąć.
Jezus jest trędowatym – trzeba mu obmyć rany.
Jezus jest żebrakiem – trzeba mu ofiarować uśmiech.
Jezus jest pijakiem – trzeba go wysłuchać.
Jezus jest umysłowo chorym – należy go ochraniać.
Jezus jest dzieckiem – trzeba je objąć.
Jezus jest ślepcem – trzeba go poprowadzić.
Jezus jest niemym i głuchym – trzeba za niego mówić.
Jezus jest kaleką – trzeba pójść z nim razem.
Jezus jest narkomanem – trzeba mu ofiarować przyjaźń.
Jezus jest prostytutką – trzeba ją wydobyć z niedoli i ofiarować przyjaźń.
Jezus jest więźniem – trzeba go odwiedzać.
Jezus jest starcem – trzeba mu służyć pomocą”.

3. Rachunek sumienia
Nadzy przyszliśmy na świat i nadzy z niego odejdziemy (zob. Hi 1, 21; Koh 5, 14) – pamiętasz o tym? Jaki ślad pozostawisz po swoim życiu, z czym staniesz przed Panem?
Strzeżcie się rozpusty; wszelki grzech popełniony przez człowieka jest na zewnątrz ciała; kto zaś grzeszy rozpustą, przeciwko własnemu ciału grzeszy. Czyż nie wiecie, że ciało wasze jest świątynią Ducha Świętego, który w was jest, a którego macie od Boga, i że już nie należycie do samych siebie? (1 Kor 6, 18-19). Szanujesz swoją godność dziecka Bożego?
Czy jesteś gotowa/gotów raz na zawsze odciąć się od pornografii i wszelkich innych form bezczeszczenia godności ludzkiego ciała i prawdziwej miłości?
Jak przeciwstawiasz się demoralizacji polskich dzieci i młodzieży: w przedszkolach, szkołach, mass mediach…?
W jaki sposób kształtujesz i chronisz swoją cnotę czystości?

Panie Jezu Chryste, Synu Boga żywego, zmiłuj się nade mną…