K: Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie.

W: Żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.

Św. Jan Paweł II

„Rodzina jest sobą, jeżeli buduje się na takich odniesieniach, na wzajemnym zaufaniu, na zawierzeniu wzajemnym. Tylko na takim fundamencie można też budować proces wychowania, który stanowi podstawowy cel rodziny i jej pierwszorzędne zadanie”. (Homilia, Wrocław, 1983 r.)

Kard. Stefan Wyszyński

„Pamiętajcie, nowa Polska nie może być Polską bez dzieci Bożych! Polską niepłodnych lub mordujących nowe życie matek! Polską pijaków! Polską ludzi niewiary, bez miłości Bożej! Nie może być Ojczyzną ludzi bez wzajemnej czci jedni dla drugich, bez ducha ofiary i służby, bez umiejętności dzielenia się owocami pracy z tymi, którzy sami nie są w stanie zapracować na życie i utrzymanie”. (Kobyłka, 8 września 1970).

Medytacja: geniusz kobiecy w zagrożeniu

A szło za Nim mnóstwo ludu, także kobiet, które zawodziły i płakały nad Nim. Lecz Jezus zwrócił się do nich i rzekł: «Córki jerozolimskie, nie płaczcie nade Mną; płaczcie raczej nad sobą i nad waszymi dziećmi! Oto bowiem przyjdą dni, kiedy mówić będą: „Szczęśliwe niepłodne łona, które nie rodziły, i piersi, które nie karmiły”. Wtedy zaczną wołać do gór: Padnijcie na nas; a do pagórków: Przykryjcie nas! Bo jeśli z zielonym drzewem to czynią, cóż się stanie z suchym?» (Łk 23, 27-31).

Czym są ludzkie łzy? Według Nowej Encyklopedii Powszechnej PWN (t. III) „Łzy, fizjologiczny lekko zasadowy roztwór wodny soli (głównie NaCl) i śluzu, zawierający enzym (lizozym) o działaniu bakteriobójczym; łzy są wydzielane przez gruczoły łzowe położone w okolicy skroniowej. […] Łzy zwilżają spojówki i rogówki i zapobiegają ich wysychaniu (›kseroftalmia), a także usuwają ciała obce; wskutek ruchu powiek łzy są rozprowadzane po powierzchni gałki ocznej, a następnie wciągane przez kanaliki łzowe do woreczka łzowego znajdującego się w przynosowej części oczodołu, skąd przez przewód nosowo-łzowy spływają do jamy nosowej. Łzy są wydzielane stale (z wyjątkiem snu) w ilości kilku ml na dobę. Podrażnienie mechaniczne (np. cząstki pyłu) lub chemiczne (np. przez lotne składniki soku cebuli) spojówek, a także czynniki psychiczne (emocjonalne) powodują zwiększone wydzielanie łez (łzawienie)”.

Czy to rzeczywiście cała prawda o łzach, czy to o chemię i fizjologię Panu Jezusowi chodziło? Świat dorzuci do tego być może stwierdzenie, że płakać nie wolno, nie warto czy nie wypada. W krainie „twardzieli”, jaką usiłujemy tworzyć, łzy są czymś wstydliwym („chłopaki nie płaczą”.

A Jezus płakał! Nad grobem Łazarza (zob. J 11, 33.35), nad ukochaną Jerozolimą (zob. Łk 19, 41). Na Drodze Krzyżowej polecił płakać niewiastom, ale w określony sposób: nad sobą i nad własnymi dziećmi. Są zatem łzy mądre, potrzebne i święte, bo świadczą o tym, co się dzieje we wnętrzu człowieka.

Jakże potrzebne były łzy Piotrowi, gdy zorientował się, że zdradził Mistrza! (zob. Łk 22, 62). Ile wyprosiła przez łzy kobieta, obmywająca stopy Jezusa i wycierająca je swoimi włosami (zob. Łk 7, 36-50); ile wypłakała Maria Magdalena, a ile Matka Bolesna – Maryja? To łzom matki Moniki zawdzięcza swoje nawrócenie i świętość Augustyn. A nad Tobą – ile oczu płakało: może własnej mamy, babci, córki…?

Czy  tzw. dzisiejszy człowiek ma nad czym płakać? O, tak. Nad zmarnowanym czasem, nad niewykorzystanymi okazjami do czynienia dobra, nad stratami, jakie przyniósł mu grzech, nad zmarnowanym życiem, zanim się ono na dobre rozpoczęło… Kiedyś Ty, bracie-twardzielu, ostatnio mądrze płakał? Czy Twoje kanaliki łzowe są jeszcze drożne? Czy umiesz płakać tak, by serce Twoje prawdziwie ożyło i otwierało się na Boże Miłosierdzie? Bo właśnie łzy pozwalają „odblokować” wnętrze i stawać w prawdzie. Są też szansą przyznania się do winy. Są dowodem na to, że Twoje serce jeszcze żyje, czuje, jest wrażliwe.

Nie daj, Panie Boże, byśmy stracili wrażliwość na łzy kobiet, których przyczyną są zabite poczęte dzieci. Ten dramat obciąża sumienia bardzo wielu z nas – najbardziej mężczyzn! Ojców tych niechcianych dzieci, właścicieli klinik aborcyjnych, „edukatorów” (czytaj: deprawatorów) dzieci i młodzieży, prawodawców pozbawionych sumienia i zdrowego rozsądku…

Ilu ludzi bezdusznie i bezwzględnie osacza kobiety, zatrwożone poczęciem nowego życia, „pomagając” im dotrzeć do osiągnięcia „terminacji ciąży” (cóż za straszliwy twór językowy!), a po jej dokonaniu… pozostawia nieszczęsne w osamotnieniu i łzach do końca ich ziemskiego życia? „To normalne – kto ‘pomaga’ kobietom aborcją, ten nie będzie im pomagał po aborcji. Ileż razy można pomagać, prawda?” (F. Kucharczak, GN 48/2019).

Panie, przebacz nam wszystkim! Każdy z nas ma przecież na swoich rękach jakąś cząstkę tego krwawego, niemego dramatu, który wciąż trwa!

Pytanie dla kobiet

Jaki jest Twój ideał kobiety, od kogo chcesz się go uczyć?

Pytanie dla mężczyzn

Czy każda kobieta, z którą się spotykasz w różnych okolicznościach (rodzina, szkoła, miejsce pracy, ulica, szlaki turystyczne, miejsca rozrywki itp.) może się czuć przy Tobie bezpieczna, a w razie potrzeby otrzyma Twoje uczciwe wsparcie?

Modlitwa osobista

Panie Jezu Chryste, Synu Boga Żywego,

zmiłuj się nade mną, grzesznikiem!