K: Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie.

W: Żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.

Św. Jan Paweł II

„Boża miłość nie nakłada na nas ciężarów, których nie moglibyśmy unieść, ani nie stawia nam wymagań, którym nie moglibyśmy sprostać, jeśli wzywa, przychodzi z konieczną pomocą”. (Wstańcie, chodźmy!, 2004 r.)

Kard. Stefan Wyszyński

„Chrystus mówił o pobielanych grobach. Dziw, jak człowiek lubi zamazać każdy brud: przecież ściana pobielona nie przestaje być od wewnątrz brudna. Czy może dlatego ludzie malują twarze, że już spostrzegli w nich grobową zgniliznę? Czy może dlatego sięgają po wody pachnące, że są świadomi tego, że coś w nich się psuje? Czy może dlatego coraz staranniej się ubierają, że coraz nędzniej od wewnątrz wyglądają? Czyż chcą handlować starym towarem w nowych opakowaniach? Egipcjanie malowali mumie, wiedząc, że już życia w nich nie ma! Czyżby historia się i tu miała powtarzać? – A więc należało głośno krzyczeć: Wody! – Ale Wody Żywej, nie tej, po którą przychodziła Samarytanka do studni Jakubowej. Trzeba tej wody, z którą powróciła do miasta. Wody Chrystusa! Bo ta Woda dociera usque ad animam meam”. (Zapiski więzienne, 16 czerwca 1954).

Medytacja: najtrudniej nawraca się portfel

Korzeniem wszelkiego zła jest chciwość pieniędzy. Za nimi to uganiając się, niektórzy zabłąkali się z dala od wiary i siebie samych przeszyli wielu boleściami (1Tm 6, 10).

Co z tego, że umiłowany Ojciec Święty wykazywał nam wszystkim prymat „być” nad „mieć”, skoro my wiemy swoje, a tę naszą postawę wobec pieniądza życie zdaje się na każdym kroku potwierdzać?

Leżąc pod ciężarem materii warto zauważyć, że z jednej strony nie wszystko za pieniądze można nabyć, a z drugiej strony nie potrafimy sobie dobitnie powiedzieć: „mnie już wystarczy, więcej nie chcę i nie muszę mieć”. Nawet biedny rzekomo student czy emeryt może doświadczyć tego, czym jest w praktyce „idiotyzm konsumpcji”.

Czy umiesz się dzielić? Czy umiesz oszczędzać? Czy umiesz rezygnować z rzeczy zbędnych? Masz jeszcze prawdziwe, ludzkie, wrażliwe i dobre serce, czy już tylko kalkulator reagujący na światło odbite od złota? Pamiętasz orzeczenie Jezusa, że bogaty tylko z trudem wejdzie do Jego królestwa? (zob. Łk 18, 25). Pamiętasz bogatego młodzieńca z Ewangelii, który nie poszedł za Jezusem – choć wydawał się być taki doskonały – bo miał majętności wiele? (zob. Łk 18, 18-23).

W orędziu na Wielki Post 2088 r. „Chrystus ze względu na was stał się ubogim” papież Benedykt XVI przypomniał nam naukę Kościoła, dotyczącą własności: nie jesteśmy posiadaczami dóbr materialnych, ale ich administratorami. Świat należy do Boga, On jest jego jedynym właścicielem – my jesteśmy Jego „dzierżawcami”. Oznacza to, że posiadanie ma wyraźny aspekt społeczny: jesteśmy wezwani do dzielenia się, a zamknięcie na potrzeby braci jest widocznym znakiem zerwania naszej więzi z Ojcem. Zawłaszczamy sobie to, co do nas nie należy i stajemy na pozycji uzurpatorów, zamykając się często na tych wokół nas, którym winni jesteśmy pomoc i wsparcie.

„Rzeczą najważniejszą nie jest to wszystko, co posiadam czy mogę nabyć, ale z kim mogę to dzielić. Nie jest tak ważne zastanawianie się dla czego żyję, ale dla kogo żyję. Rzeczy są ważne, ale osoby są niezbędne. Bez nich odczłowieczamy samych siebie i stajemy się jeszcze jednym przedmiotem” (papież Franciszek, Nagasaki 24 XI 2019 r.).

Pytania do rachunku sumienia

Jakie osoby i jakie szlachetne inicjatywy wspomogłeś swoimi pieniędzmi czy innymi dobrami materialnymi? Czy bierzesz pod uwagę, że jałmużna zakrywa wiele Twoich grzechów? (por. 1P 4, 8).

Modlitwa osobista

Panie Jezu Chryste, Synu Boga Żywego,

zmiłuj się nade mną, grzesznikiem!