K: Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie.

W: Żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.

Słowo Boże

 

  • A oto powstał jakiś uczony w Prawie i wystawiając Go na próbę, zapytał: «Nauczycielu, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?» Jezus mu odpowiedział: «Co jest napisane w Prawie? Jak czytasz?» On rzekł: Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całą swoją mocą i całym swoim umysłem; a swego bliźniego jak siebie samego. Jezus rzekł do niego: «Dobrześ odpowiedział. To czyń, a będziesz żył». Lecz on, chcąc się usprawiedliwić, zapytał Jezusa: «A kto jest moim bliźnim?»

 

Jezus nawiązując do tego, rzekł: «Pewien człowiek schodził z Jerozolimy do Jerycha i wpadł w ręce zbójców. Ci nie tylko że go obdarli, lecz jeszcze rany mu zadali i zostawiwszy na pół umarłego, odeszli. Przypadkiem przechodził tą drogą pewien kapłan; zobaczył go i minął. Tak samo lewita, gdy przyszedł na to miejsce i zobaczył go, minął. Pewien zaś Samarytanin, będąc w podróży, przechodził również obok niego. Gdy go zobaczył, wzruszył się głęboko: podszedł do niego i opatrzył mu rany, zalewając je oliwą i winem; potem wsadził go na swoje bydlę, zawiózł do gospody i pielęgnował go. Następnego zaś dnia wyjął dwa denary, dał gospodarzowi i rzekł: „Miej o nim staranie, a jeśli co więcej wydasz, ja oddam tobie, gdy będę wracał”. Któryż z tych trzech okazał się, według twego zdania, bliźnim tego, który wpadł w ręce zbójców?» 37 On odpowiedział: «Ten, który mu okazał miłosierdzie». Jezus mu rzekł: «Idź, i ty czyń podobnie!» (Łk 10, 25-37)

 

  • Gdy Syn Człowieczy przyjdzie w swej chwale i wszyscy aniołowie z Nim, wtedy zasiądzie na swoim tronie pełnym chwały. I zgromadzą się przed Nim wszystkie narody, a On oddzieli jednych [ludzi] od drugich, jak pasterz oddziela owce od kozłów. Owce postawi po prawej, a kozły po swojej lewej stronie. […]

 

Wtedy odezwie się i do tych po lewej stronie: „Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom! Bo byłem głodny, a nie daliście Mi jeść; byłem spragniony, a nie daliście Mi pić; byłem przybyszem, a nie przyjęliście Mnie; byłem nagi, a nie przyodzialiście Mnie; byłem chory i w więzieniu, a nie odwiedziliście Mnie”.

Wówczas zapytają i ci: „Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym albo spragnionym, albo przybyszem, albo nagim, kiedy chorym albo w więzieniu, a nie usłużyliśmy Tobie?” Wtedy odpowie im: Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, czego nie uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, tegoście i Mnie nie uczynili”. I pójdą ci na mękę wieczną, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego». (Mt 25, 31-33) 

 

  • Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią. (Mt 5, 7)

 

  • Kto zaś umie dobrze czynić, a nie czyni, grzeszy. (Jk 4, 17)

Rozważanie

Zadaniem chrześcijanina jest kształtowanie w sobie wyobraźnia miłosierdzia, czyli budowanie takiego stylu życia, w którym nie zatrzymuje się na jakiejś mniej czy bardziej spektakularnej „akcji” (choć i te bywają potrzebne), ale staje się „bliźnim” w każdej potrzebie.

Jeśli harcerze starali się o to, by nie zasypiać każdego dnia bez jednego przynajmniej dobrego uczynku, to świadomy wyznawca Chrystusa będzie wręcz drżał na myśl, że mógłby zmarnować okazje do czynienia dobra.

Można powiedzieć, że wyobraźnia miłosierdzia zawiera w sobie swoiste dwa „piętra” wrażliwości: pierwsze – gdy ktoś prosi o pomoc, wyraźnie wskazując, czego potrzebuje; to drugie dostrzega potrzeby bliźnich bez wezwania.

Popatrz na palce swojej dłoni

Skoro po swojej śmierci sądzeni będziemy z miłości, za życia warto sprawdzać, jak nam idzie ta nieodzowna dla zbawienia praktyka. I oto znajdujemy podpowiedzi proste i realne do wykonania, nadające się do codziennego wieczornego rachunku sumienia.

Oddajmy głos najpierw kobiecie – św. Matce Teresie z Kalkuty. Proponuje ona krótką i wymowną „Modlitwę pięciu palców”. Zaczynając od kciuka, poleca na każdym palcu wypowiedzieć kolejno po jednym słowie takie zdanie: „Wszystko to uczyniliście dla Mnie” (por. Mt 25, 40).

Wykorzystanie własnej dłoni podczas modlitwy zaproponował także papież Franciszek, „przydzielając” niejako zadania poszczególnym palcom, aby rozszerzyć swe serce i ustrzec się śmiercionośnego egoizmu i niewrażliwości.

  • „Kciuk jest palcem, który jest najbliżej ciebie. Zacznij więc modlitwę, modląc się za tych, którzy są ci najbliżsi. Są to osoby, które najłatwiej sobie przypomnieć. Modlić się za tych, których kochamy to „słodki obowiązek”.
  • Sąsiedni palec jest palcem wskazującym. Pomódl się za tych, którzy wychowują, kształcą i leczą. Oni potrzebują wsparcia i mądrości, by prowadzić innych we właściwym kierunku. Niech stale będą obecni w twoich modlitwach.
  • Palec środkowy jest najwyższy z palców. Przypomina nam o naszych przywódcach, liderach, rządzących, tych, którzy mają władzę. Oni potrzebują Bożego kierownictwa.
  • Kolejny palec to palec serdeczny. Zaskakujące, ale jest naszym najsłabszym palcem. Przypomina nam on by modlić się za słabych, chorych, strapionych i obciążonych problemami. Oni potrzebują twojej modlitwy.
  • W końcu nasz mały palec, najmniejszy ze wszystkich. Powinien on przypominać ci o modlitwie za siebie samego. Kiedy zakończysz modlić się za cztery grupy wymienione wcześniej, twoje własne potrzeby ujrzysz we właściwej perspektywie i będziesz gotów, by pomodlić się za siebie samego w sposób bardziej prawdziwy i skuteczny”.

Miłosierdzie jako druga natura chrześcijanina

Jeśli dziś ktokolwiek chce słuchać nauczyciela, to pod warunkiem, że będzie on świadkiem. Świadectwem wiary, niepozostawiającym wątpliwości co do tego, kim jesteśmy, jest właśnie czynna miłość bliźniego. I ma rację wspomniana już święta siostra z Kalkuty gdy twierdzi, by nic nie mówić o Jezusie – chyba, że wprost o Niego pytają; tak jednak żyć, by pytali.

A jaka nagroda czeka miłosiernych? Niebo! Ale już tu, w życiu ziemskim, niezwykła, prawdziwa radość, płynąca z bezinteresownej służby. Dlaczego? Bo – jak zanotowali uczniowie słowa Pana Jezusa: Więcej szczęścia jest w dawaniu aniżeli w braniu (Dz 20, 35). 

Pytania do osobistej refleksji

Odszukaj w tym „Przewodniku” modlitwę św. siostry Faustyny „O łaskę pełnienia miłosierdzia względem bliźnich” i na jej podstawie sprawdź, na ile prawdziwym miłosierdziem naznaczone są Twoje oczy, uszy, usta, ręce, nogi i serce. I nie zawahaj się przed podjęciem postanowień, które się w Tobie pojawią.

Panie Jezu Chryste, Synu Boga Żywego, 

zmiłuj się nade mną, grzesznikiem!