K: Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie.

W: Żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.

Św. Jan Paweł II

„Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali”. (Spotkanie z młodzieżą, Jasna Góra, 1983 r.)

Kard. Stefan Wyszyński

„Droga Młodzieży! Jeśli umiesz patrzeć w przyszłość – a my jesteśmy narodem ambitnym, który nie chce umierać! – musisz sobie postawić wielkie wymagania. Musisz wychowywać się w duchu ofiary i do ofiar się uzdalniać. Może bowiem przyjść taka chwila, w której tylko ofiarą będzie można zagwarantować wolność naszej Ojczyźnie!” (Warszawa, 24 czerwca 1966).

Medytacja: czym jest grzech?

Na pytania: co to znaczy zgrzeszyć? czym jest grzech? potrafi prawidłowo odpowiedzieć… jedynie dziecko, przygotowujące się  do pierwszej w swoim życiu spowiedzi św. Ma wtedy przyswojoną wiedzę katechizmową, ma wrażliwe sumienie…

A co dzieje się z tą dziecięcą, świętą wrażliwością po latach? „Jak się weszło między wrony…”; „dla chleba, Panie, dla chleba…”; „dziś są inne czasy…”; „nie da się w XXI wieku żyć w zgodzie z Ewangelią”…

Czym Ty się obecnie kierujesz w ocenianiu swoich działań i rozstrzyganiu dylematów moralnych? Patrzysz na zachowanie innych, aktualne mody, czy może kierujesz się „teologią  misia” (czyli chcesz być sam dla siebie wyrocznią: „mi się wydaje, że to jest dobre, a to złe”)? Nie skorzystasz z praktyki codziennego rachunku sumienia, nie skonfrontujesz swych decyzji ze słowem Bożym, nauką Kościoła, Katechizmem, głosem własnego rozsądku; nie zechcesz mieć kwalifikowanego kierownika duchowego czy stałego spowiednika? Głos człowieka, który ma większe doświadczenie niż Ty, jest nieocenioną pomocą w podejmowaniu decyzji i ocenianiu naszego stanu wewnętrznego. To akt miłosierdzia. Nikt nie jest dobrym i kompetentnym sędzią w swojej sprawie – twierdził Tomasz a Kempis, zaś ojcowie pustyni ujmowali to jeszcze dosadniej: osła ma za przewodnika, kto sam sobą kieruje. Warto zgodzić się na taką opcję?

Jak bardzo trzeba dbać o prawidłowe funkcjonowanie własnego sumienia! Bo nawet bardzo wrażliwe sumienie może się „zaciąć” i nie ma jakiejś stuprocentowej ochrony przed utratą moralnej orientacji. Nawet pokonane już pokusy i liczne zwycięstwa w walce z grzechem nie gwarantują dożywotniej sprawności sumienia. Gdy człowiek utraci zdolność do prawidłowej oceny samego siebie, potrzebna jest mu pomoc z zewnątrz. Punktem wyjścia procesu formacji sumienia powinno być przekonanie, że istotę duchowego i moralnego życia stanowi odpowiedź człowieka na wezwanie kochającego Boga, który spodziewa się od ludzi miłości ku Niemu, ku ludziom i samemu sobie.

Patrząc na pierwszy upadek naszego Pana na Drodze Krzyżowej, przyznaj się: który grzech, jakie zaniedbanie najczęściej powalają Cię na ziemię, niszcząc łaskę uświęcającą – czyli jaka jest Twoja wada główna? Co robisz, by się podnieść? Czy w walce ze swoimi słabościami opierałeś się już aż do krwi? (zob. Hbr 12, 4).

Wtedy będzie rozgrzeszenie, kiedy będzie nawrócenie – uczymy dzieci. Z tym, że nawracanie się to nie „akcja” (np. przedświąteczna), ale nieustanny proces, w którym sam nie dasz rady zwyciężyć – i to bardzo jasno Pan Jezus powiedział: beze Mnie nic nie możecie uczynić (J 15, 5).

Kiedy wreszcie zdecydujesz się na regularną spowiedź św., najlepiej u stałego spowiednika, zamiast ryzykować nędzną wegetację duchową, zgorszenie bliźnich i utratę zbawienia? Kiedy przyjmiesz wezwanie Zbawiciela, który z miłością czeka  na Twój powrót, bo nie chce śmierci grzesznika, lecz aby nawrócił się i żył? (zob. Ez 18, 23). Przypomnij sobie, że w niebie większa jest radość z jednego nawróconego, niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych… (zob. Łk 15, 4-7).

Pytania do rachunku sumienia

Modlisz się za swoich spowiedników i o swoją dobrą spowiedź św.? Dziękujesz miłosiernemu Ojcu za wszystkie swoje spowiedzi św. i spowiedników, którzy Tobie posługiwali. Na kiedy wyznaczysz datę swojej kolejnej drogi do konfesjonału?

Modlitwa osobista

Panie Jezu Chryste, Synu Boga Żywego,  zmiłuj się nade mną, grzesznikiem!