KOŚCIÓŁ PW. ŚW. WOJCIECHA
(oo. dominikanie)
Grób bł. Czesława, Patrona Wrocławia

Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Ciebie.
Żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.

 I. Teksty biblijne

  1. Wtedy więc [Piłat] wydał Go im, aby Go ukrzyżowano. Zabrali zatem Jezusa. A On sam dźwigając krzyż wyszedł na miejsce zwane miejscem Czaszki, które po hebrajsku nazywa się Golgota (J 19, 16-17). 
  1. Jeśli kto chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje! Bo kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa. Bo cóż za korzyść ma człowiek, jeśli cały świat zyska, a siebie zatraci lub szkodę poniesie? Kto się bowiem Mnie i słów moich zawstydzi, tego Syn Człowieczy wstydzić się będzie, gdy przyjdzie w swojej chwale oraz w chwale Ojca i świętych aniołów (Łk 9, 23-25).

II. Św. Jan Paweł II do Polaków

„Czuwam – to znaczy także: czuję się odpowiedzialny za to wielkie, wspólne dziedzictwo, któremu na imię Polska. To imię nas wszystkich określa. To imię nas wszystkich zobowiązuje. To imię nas wszystkich kosztuje.

Może czasem zazdrościmy Francuzom, Niemcom czy Amerykanom, że ich imię nie jest związane z takim kosztem historii, że o wiele łatwiej są wolni, podczas gdy nasza polska wolność tak dużo kosztuje.

Nie będę, moi drodzy, przeprowadzał analizy porównawczej. Powiem tylko, że to, co kosztuje, właśnie stanowi wartość. Nie można zaś być prawdziwie wolnym bez rzetelnego i głębokiego stosunku do wartości. Nie pragnijmy takiej Polski, która by nas nic nie kosztowała. Natomiast czuwajmy przy wszystkim, co stanowi autentyczne dziedzictwo pokoleń, starając się wzbogacić to dziedzictwo. Naród zaś jest przede wszystkim bogaty ludźmi. Bogaty człowiekiem. Bogaty młodzieżą! Bogaty każdym, który czuwa w imię prawdy, ona bowiem nadaje kształt miłości”.

(Częstochowa, 18 czerwca 1983 r.)

III. Medytacja

  1. Tak jak nie da się iść za Jezusem, jeśli się nie bierze swojego krzyża, tak i Ojczyźnie nie da się służyć bez osobistej ofiary. Zgodzisz się na to? A konkretnie: co już zrobiłeś/robisz dla Ojczyzny? Podatki płacisz uczciwie? Pracujesz najlepiej, jak potrafisz – nawet gdy wynagrodzenie dalekie jest od Twoich oczekiwań? Bierzesz udział w wyborach? W jaki sposób angażujesz się w życie społeczne (twoje osiedle, dzielnica, miasto, szkoła, parafia, samorządy, wolontariaty…)?
  1. Nie mamy innej możliwości: za Jezusem można iść tylko z krzyżem, gdyż inaczej On się do nas nie przyzna. Czy ktoś, patrząc na styl Twojego życia, zacznie pytać z zaciekawieniem o Jezusa i Jego Ewangelię?
  1. Gdybym na serio miał potraktować sprawy wiary w swoim życiu, musiałbym zgodzić się na krzyż – a ja się tego najzwyczajniej boję! My, ludzie, życzymy sobie przecież „zdrowia, szczęścia i samych pogodnych dni oraz wszelkiej pomyślności” – nie krzyża! A Ty, Jezu, nie pozostawiasz mi wyboru, bo z góry zapowiadasz swoim naśladowcom poważne kłopoty; ponadto każesz wyrzekać się wszystkiego i w dodatku zaprzeć samego siebie… I mam się na to zdecydować tak „sam z siebie”, po dobroci? Po to na mnie w domu chuchali i dmuchali, żeby teraz z tego wszystkiego się wycofać? Panie Jezu! Nasze współczesne zasady marketingu są zupełnie inne, niż te płynące z Ewangelii…

IV. Modlitwy osobiste           

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami!

KOŚCIÓŁ PW. ŚW. WOJCIECHA