Bądź mi litościw, Boże nieskończony, * według wielkiego miłosierdzia Twego! * Według litości Twej niepoliczonej, * chciej zmazać mnóstwo przewinienia mego.

2. Obmyj mnie z złości, obmyj tej godziny, * oczyść mnie z brudu, w którym mnie grzech trzyma, * bo ja poznaję wielkość mojej winy * i grzech mój zawsze przed mymi oczyma.

3. Odwróć twarz Twoją od przestępstwa mego * i wszystkie moje odpuść nieprawości; * stwórz serce czyste, warte Boga swego, * a Ducha Prawdy w moje wlej wnętrzności.

4. Nie oddalaj mię od Ojcowskiej twarzy, * nie chciej mi bronić Twojego natchnienia, * wróć radość, którą niewinność nas darzy * i racz mię w duchu utwierdzić rządzenia.

Bliskie jest Królestwo Boże, nawracajmy się * i wierzmy w Ewangelię. (ref.)

1. Bóg jest światłością * i nie ma w nim żadnej ciemności.

2. Jeżeli chodzimy w światłości, * wtedy mamy łączność między sobą.

3. Krew Jezusa, Jego Syna * oczyszcza nas z wszelkiego grzechu.

4. Jeżeli mówimy że nie mamy grzechu, * to samych siebie oszukujemy.

5. Jeżeli wyznajemy nasze grzechy, * Bóg oczyści nas z wszelkiej nieprawości.

6. Jeżeli nawet ktoś zgrzeszył, * mamy Rzecznika wobec Ojca, Jezusa Chrystusa.

7. On jest ofiarą przebłagalną za nasze grzechy, * a także za grzechy całego świata.

8. Dostępujemy odpuszczenia grzechów * ze względu na Jego Imię.

Błogosławiony, komu odpuszczone są winy * i komu darowano nieprawości. (ref.)

1. Błogosławiony, komu Pan nie poczytuje grzechu, * a w duchu jego nie masz obłudy.

2. Dopókim nie uznał winy, * wysychały kości moje wśród ustawicznych zgryzot.

3. Gdyż ręka Twoja nade mną ciążyła dniem i nocą, * siła moja niszczała jak w letnie upały.

4. Wreszcie wyjawiłem grzech swój przed Tobą * i winy swojej dłużej nie kryłem.

5. Wyznaję, rzekłem, swą nieprawość Panu * i Tyś darował złość mojego grzechu.

6. Niech się więc modli do Ciebie każdy wierny, * ilekroć mu grozi niedola.

7. A gdy uderzą fale utrapienia, * z pewnością jego nie dosięgną.

8. Tyś dla mnie ostoją, wyrwiesz mnie z ucisku * i napełnisz mnie radością zbawienia.

9 „Pouczę ciebie i wskażę jaką masz iść drogą, * podam ci rady, kierując na cię swe oczy.

10. Nie bądźże tedy niby koń lub muł nierozumny, * wędzidłem i uzdą w biegu kiełzać je trzeba, inaczej nie są ci powolne!”.

11. Rozliczne chłosty gnębią bezbożnika, * a ufających Panu osłania łaskawość.

12. Weselcie się w Panu i radujcie, sprawiedliwi, * śpiewajcie wesoło wszyscy prawego serca.

Boże litościwy, zmiłuj się nade mną (ref.)

1. Boże litościwy, zmiłuj się nade mną, * okaż miłosierdzie, grzech mój zmaż! * Obmyj mnie zupełnie z brudu mojej winy, * racz oczyścić z grzechu mego.

2. Widzę i uznaję złość mej nieprawości, * wciąż mi przed oczyma stoi grzech. * Przeciw Tobiem zgrzeszył, zła się dopuściłem, * tórym Ty się brzydzisz, Boże.

3. Przeto się okażesz prawy w swych wyrokach, * słuszny, sprawiedliwy jest Twój sąd. * Otom się narodził wina obciążony, * matka w grzechu mnie poczęła.

4. Ty, w szczerości serca masz upodobanie, * mądrość Twoja spływa w duszy głąb. * Pokrop mnie hyzopem, niech się czystym stanę, * ponad śnieg niech wybieleję.

5. Więc skruszony żalem dusze moją niosę, * przyjm ją jako mój ofiarny dar. * Sercem uniżonym, które skruszą żale, * Ty, o Boże, nie pogardzisz.

Boże Ojcze wszechmogący do Ciebie wołamy:

Ulituj się nad nami, dobry Boże!

2. Przebacz nasze przewinienia, o to Cię błagamy:

Ulituj się nad nami, dobry Boże!

3. Jezu Chryste, Synu Boży, za nas ukarany:

Ulituj się nad nami, dobry Boże!

4. Tyś przez ludzi, których kochasz, był ukrzyżowany:

Ulituj się nad nami, dobry Boże!

5. O Duchu Święty, Miłości Boża rozlana w naszych sercach:

Ulituj się nad nami, dobry Boże!

6. Pomnóż swe dary, napełnij łaską, daj siłę w rycia trudach:

Ulituj się nad nami, dobry Boże!

7. Trójco Święta, Boże wielki, zmiłuj się nad nami:

Ulituj się nad nami, dobry Boże!

Boże, coś przyrzekł, że choć me grzechy * są jak purpura, będą jak wełna. * O, Źródło życia, Dawco pociechy, * spraw, niech Twa wola na nas się spełnia!

2. Panie, co szkarłat zmieniasz w biel śniegu, * odnów we wnętrzu mym serce czyste, * bo już nieprawość doszła do brzegów * i tylko Ty nas zbawisz, o Chryste.

3. Ojcze, co kochasz wieczną miłością, * który się korną skruchą zachwycasz, * obmyj i odnów Miasto swe, Kościół * chroń nieskalaną Oblubienicę.

Boże w dobroci nigdy nieprzebrany, * żadnym językiem niewypowiedziany; * Ty jesteś godzien, Ty jesteś godzien wszelakiej miłości, * poszanowania, poszanowania, chwały, uczciwości.

2. Ciebie czczę, pragnę i ważę samego, * nad wszystkie dobra tyś u serca mego, * Najwyższe dobro, Najwyższe dobro, Tyś w największej cenie, * sam jeden u mnie, sam jeden u mnie nad wszystko stworzenie.

3. Choćbyś za grzechy nie karał mnie, Panie, * przecież skruszony żałowałbym za nie, * a żałowałbym, a żałowałbym dla tego samego, * żem Cię obraził, żem Cię obraził, Pana tak dobrego.

4. Więc, o mój Boże, i teraz żałuję, * dlatego, że Cię nad wszystko miłuję, * i to u siebie, i to u siebie statecznie stanowię, * że grzechów swoich, że grzechów swoich nigdy nie ponowię.

5. Mam mocną wolę spowiadać się szczerze, * i zawsze trzymać z Tobą to przymierze, * co, gdy uczynię, co, gdy uczynię, spodziewam się Ciebie *

widzieć z radością, widzieć z radością i żyć z Tobą w niebie.

6. O, Boże dobry, Boże litościwy, * racz być mej duszy nędznej miłościwy, * jakoś ją stworzył, jakoś ją stworzył, pomóż do zbawienia, * użycz Twej łaski, użycz Twej łaski, broń od potępienia.

Do Ciebie, Panie, pokornie wołamy, * łzy wylewając, serdecznie wzdychamy.

2. Racz na nas wejrzeć z nieba wysokiego, * a racz pocieszyć człowieka grzesznego.

3. Któregoś Panie, zbytnio umiłował * i Krwi najświętszej przelać nie żałował.

4. Użycz swej łaski ku upamiętaniu, * daj serce prawe ku Twemu wzywaniu.

5. Abyśmy zawsze w pobożności żyli, * Ciebie na wieki z Świętymi chwalili.

Miłosierdziem Twoim, Panie, * miłosierdziem błyśnij nam * i wysłuchaj to błaganie, * którym nas natchnąłeś sam. Ref: Miłosierdzia, Jezu mój, * wejrzyj z nieba na lud Twój.

2. Miłosierdzia dla grzeszników, * co zdradzili sprawę Twą. * Niech się zmienią w pokutników, * niech zapłaczą skruchy łzą.

3. Niech swe błędy już porzucą * i wyznaniem szczerym win * w Twe objęcia już się rzucą, * jako marnotrawny syn.

Nawróć się, ludu, w pokorze, * w poście i w płaczu i w żalu, * a światłość twoja jak zorze * rozbłyśnie nad Jeruzalem.

2. Nawróć się, córo Syjonu. * do Pana Boga swojego, * tułaczy przyjmij do domu, * łaknących obdaruj chlebem.

3. Obmyj się dziś żywą wodą, * bo Bóg ci przebaczyć gotów. * Jak orzeł odnów swą młodość * i wzmocnij skrzydła do lotu.

4. Wtedy Pańskiego Imienia * zawezwiesz, a On odpowie, * wprowadzi w bramy zbawienia, * Pasterzem będzie dla owiec.

Panie, przebacz nam, * Ojcze, zapomnij nam. * Zapomnij nam nasze winy, * przywołaj, kiedy błądzimy. * Ojcze, zapomnij nam!

2. Panie, przyjmij nas, * Ojcze, przygarnij nas! * I w swej ojcowskiej miłości * ku naszej schyl się słabości. * Ojcze, przygarnij nas!

Przed oczy Twoje, Panie, winy nasze składamy, * a karanie, które za nie odbieramy, * przyrównywamy.

2. Jeżeli uważamy złości, któreśmy popełnili, * mniej daleko cierpimy, * niżeliśmy zasłużyli.

3. Cięższe jest to, czego się znamy być winnymi, * a lżejsze to, * co ponosimy.

4. Karę za grzechy dobrze czujemy, * a przecie grzeszyć * poprzestać nie chcemy.

5. Pośród plag Twoich niedołężność nasza wielce truchleje, * wszakże w nieprawościach * żadna się odmiana nie dzieje.

6. Umysł w utrapieniem srodze ściśniony, * a upór w złem * trwa nic nie poruszony!

7. Życie w uciskach prawie ustaje, złych jednak nałogów swoich * nie poprzestaje.

8. Jeżeli nawrócenia łaskawie czekasz, my się nie poprawujemy; * jeżeli sprawiedliwie karzesz * wytrwać nie możemy.

9. Wyznajemy z płaczem w karaniu, czegośmy się dopuszczali, * a po nawiedzeniu zapominamy, * czegośmy dopiero płakali.

10. Gdy miecz Twój na nas podniesiony trzymasz, wieleć obiecujemy, * a skoro go spuścisz, * obietnic wykonać nie chcemy.

11. Kiedy nas karzesz, prosimy, abyś się zmiłował! * A gdy przestaniesz, pobudzamy Cię znowu, * abyś nam nie folgował.

12. Oto nas masz, korzących się Tobie, Wszechmogący Boże! * Wiemy, iż jeżeli miłosierdzie nie odpuści, * sprawiedliwość słusznie nas zgubić może.

13. Racz nam tedy dać, o co żebrzemy, lubośmy nie zasłużyli, * któryś nas z niczego stworzył, * abyśmy Cię prosili.

„Przyjdźcie do Mnie wszyscy”, głos z przybytku woła: * „we Mnie źródło szczęścia, Ja orzeźwię was. * I ocierać będę pot płynący z czoła, * i ziemskiego znoju osłodzę wam czas”. * Ref. O, pójdźmy wszyscy z pokłonem * ofiarę serc naszych nieść! * Przed Jego padając tronem * miłosną złóżmy Mu cześć.

2. „Przyjdźcie do Mnie wszyscy, o biedni grzesznicy: * Ja dla was tu jestem, by łańcuchy te, * które ciążą na was, grzechu niewolnicy, * zdjęło z duszy waszej miłosierdzie Me”! Ref.

3. „Przyjdźcie do Mnie, wszystkie zbłąkane owieczki, * Jam jest Pasterz dobry: tu w objęciu Mym, * w Sercu moim jest dla was miejsce ucieczki; * słodko i bezpiecznie odpocznijcie w nim”. Ref.

4. „Przyjdźcie do Mnie wszyscy! Drogę wam ukaże * Matka Ma kochana, którą dałem wam; * Ona was prowadząc przed Moje ołtarze, * kiedyś do niebieskich przyprowadzi bram”. Ref.

Usłysz, Panie dobrotliwy, * prośby i płacz nasz rzewliwy; * w poście tym czterdziestodniowym * bądź do litości gotowym.

2. Ty przenikasz serc skrytości * i znasz sił naszych słabości; * płaczącym za przewinienia * udziel łaski odpuszczenia.

3. Do grzechów się przyznajemy, * odpuść, gdy je wyznajemy; * dla chwały Twego imienia * ulecz nasze uchybienia.

4. Spraw, aby to grzeszne ciało * tak się potem umartwiało; * by dusza w wstrzemięźliwości * pościła od wszelkich złości.

5. Daj Trójco błogosławiona, * jedności nierozdzielona, * aby się posty Twym wiernym * stać mogły skarbem niezmiernym.

Wstanę i pójdę do mojego Ojca. (ref.)

1. Ku Tobie, Boże, wznoszę duszę moją, * Tobie ja ufam, niech nie doznam wstydu.

2. Na nędzę moją i na trud mój popatrz, * i racz odpuścić wszystkie grzechy moje.

3. Nie wstrzymuj Twoich względem mnie zmiłowań, * Twoja łaska i wierność niech mnie zawsze strzegą.

4. Zmiłuj się, Boże, w miłosierdziu swoim, * w wielkiej litości zgładź nieprawość moją.

5. Do Ciebie, Panie, ślę modlitwę moją, * usłysz mnie według wielkiej Twej dobroci.

6. Przywróć mi radość Twojego zbawienia, * usta me będą głosić Twoją chwałę.

Wydawajcie owoce godne nawrócenia. (ref.)

1. Bo każde drzewo nie przynoszące owocu * będzie wycięte i w ogień wrzucone, * a królestwo Boże będzie zabrane grzesznikom, * a dane narodowi, który wyda jego owoce.

2. Postępujcie w sposób godny Pana, * w pełni Mu się podobając, * wydając owoc wszelkich dobrych czynów * i rosnąc przez głębsze poznanie Boga.

3. Obleczcie się w serdeczne miłosierdzie, * dobroć, pokorę, cichość, cierpliwość, * i wybaczajcie sobie nawzajem * tak, jak Pan wam wybaczył.

4. Miejcie wytrwałą miłość jedni ku drugim, * bo miłość zakrywa wiele grzechów, * grzechy swe odkupujcie jałmużną, * nieprawości swe – miłosierdziem.

5. Wyznawajcie sobie wzajemnie grzechy, * módlcie się jedni za drugich o zdrowie, * modlitwa wiary będzie dla chorych ratunkiem, * a grzechy będą im odpuszczone.

6. Kto by nawrócił grzesznika z jego błędnej drogi, * wybawi jego duszę od śmierci, * jeśli kto widzi, że bliźni grzeszy, * niech się modli, a przywróci mu życie.

7. Jeżeli mówimy, że nie mamy grzechu, * sami siebie oszukujemy, * jeśli wyznajemy nasze grzechy, * Bóg oczyści nas z wszelkiej nieprawości.

Z głębi mojego serca głos wydany, * Woła o litość do Pana nad Pany. * Natęż słuch Panie, nachyl do mnie ucha * Na głos mój, który wydaje ma skrucha.

2. Jeśli uważać będziesz nieprawości, * któż to wytrzyma Panie? Któż bez złości? * Ja, widząc, że Bóg Pan nasz, jest łaskawy, * chcę z serca Jego zachować ustawy.

3. Pańskiemu słowu ufa moja dusza, * że grzech odpuści, gdy się serce skrusza. * Pan na mnie wejrzeć z wysokości raczy, * gdy skruchę moją, moje łzy zobaczy.

4. Izrael ufa od świtu do nocy, * że mu udzieli z niebios Pan pomocy, * bo litość Boża cały świat przenika: * Bóg nigdy nie chce zguby dla grzesznika.

5. Ma Bóg niezmierny skarb na okupienie, * byle nas skruszył żal za przewinienie; * że z grzechów wszystkich, choć wielkich i wielu, * Bóg cię odkupi, ufaj, Izraelu.

Zmiłuj się Boże, zmiłuj nad grzesznikiem, * co w swej dobroci nie pogardzasz nikim, * w Tobie ja samym, w Tobie mam ufanie, * według Twojego miłosierdzia, Panie.

2. I według mnóstwa Boskich Twych litości, * racz zgładzić, Panie, moje nieprawości; * o więcej żebrzę, okaż łaskę swoją, * oczyść mnie z grzechów, wymaż zbrodnię moją.

3. Już serce moje, smutkiem napełnione, * łzami obmywa grzechy popełnione, * zbrodnie okropne, co mnie pokrywają, * wszędzie są ze mną, wszędzie mnie ścigają.

4. Przeciwko Tobie nędznie zawiniłem * i Ciebie, Boga, ciężko obraziłem; * luboś w wyrokach, Pnie, sprawiedliwy, * w karaniu jednak jesteś litościwy.

5.Już w mym poczęciu, nim się narodziłem, * wiem o tym dobrze, że grzesznikiem byłem; * Tyś mnie nauczył w Twej dobroci świętej, * jak mam mądrości szukać niepojętej.

6. Skrop mnie hyzopem, Panie dobroczynny, * i obmyj duszę, abym był niewinny, * abym Aniołom równy w niewinności * nad same śniegi bielszy był w czystości.